Grudzień 11, 2019 Woda i ścieki Brak komentarzy

100% odzysku wody? Czy jest to możliwe?

Niewielki procent przedsiębiorców odzyskuje wody opadowe. Rośnie natomiast liczba przedsiębiorstw oszczędzających wodę. Firmy coraz częściej stosują obieg zamknięty wody w procesie produkcji.

W roku 2018 Audi z siedzibą w Meksyku San José Chiapa poinformowało, że zostało pierwszym na świecie producentem segmentu premium, montującym pojazdy bez wytwarzania ścieków przemysłowych.

Z portalu ORPA (Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych) dowiadujemy się że, koncern wdrożył nowy proces uzdatniania wody.

100%  ścieków powstających w procesie produkcji jest gromadzonych, oczyszczanych i zamienianych w czystą wodę, dostarczaną następnie do wewnętrznego obiegu zakładu.

Ścieki wytwarzane w Audi México poddawane są filtracji chemiczno-fizycznej neutralizującej i usuwającej cząsteczki zanieczyszczeń i metali ciężkich. Wstępnie oczyszczona woda przetwarzana jest w biologicznej oczyszczalni. Połączenie ultrafiltracji i wieloetapowej odwróconej osmozy rozdziela pozostałe zanieczyszczenia – zarazki, bakterie i związki zasadowe. Oczyszczona woda zostaje ponownie skierowana do użycia na terenie fabryki Audi.

Fabryka wykorzystuję wodę w celach produkcyjnych, oraz do nawadniania zieleni na terenie zakładu. Poprzez innowacyjny system odzysku wody spółka oszczędza 100 000 m3 wody rocznie.

To jednak nie koniec! Aby zmniejszyć pobór wód gruntowych wybudowano zbiornik rezerwowy na wodę opadową. Deszczówka jest gromadzona, podczyszczana i wykorzystywana na terenie zakładu. Wykorzystywanie wody deszczowej zwiększa oszczędność wody do 300 000 m3/rok.

Nie trzeba przenosić się do Meksyku. W Polsce mamy wiele firm proponujących tego typu rozwiązania. W większych miastach możemy uzyskać dofinansowania, czy też korzystać z programów miejskich. Wrocław w tym roku od sierpnia prowadzi program „Złap deszcz”, gdzie zwraca uwagę na proekologiczne ale też ekonomiczne zalety wykorzystania deszczówki.

Miasto pokryje 80 proc. kosztów budowy każdemu, kto na własnym terenie zdecyduje się na założenie ogrodu deszczowego – niezależnie od tego czy w pojemnikach, czy w gruncie, będzie zbierał wodę. Za miejskie pieniądze będzie można również postawić naziemny wolnostojący zbiornik zbierający wodę opadową z dachu, czy wybudować studnię chłonną, czy muldę.

Program ma ograniczyć nawet o połowę zużycie uzdatnionej wody pobieranej z miejskich wodociągów, odciążyć miejską kanalizację oraz zmniejszyć ryzyko miejskich powodzi i podtopień.

Avatar
Napisane przez Angela Zdanowicz