Dzisiejsza pędząca cywilizacja, cyfrowa, dynamiczna, zagarniająca nasz czas, naszą świadomość, zabiera naturalną istotę poznawczą człowieka w świat, gdzie jednostka wyrabia sobie poglądy na podstawie strzępów informacji. Dzisiejszy człowiek nie ma nawet czasu na czytanie całych artykułów. Czyta wybiórczo- nagłówki, tytuły, hasła, miksturę zamierzoną na osiągnięcie konkretnego efektu marketingowego, handlowego, czy też politycznego.  Z tak naładowaną głową jego światopogląd jest dziurawy i wybiórczy. Na nieszczęście dla naszej kultury, stereotyp ugruntowany wśród wielu jednostek kilkoma krzykliwymi hasłami, staje się mocnym rywalem prawdy. Przedsiębiorcy oraz szeroko pojęci ludzie biznesu mają dużo bardziej wykształcony charakter i naturę dążącą do poznania, zrozumienia, opanowania wiedzy gdyż tylko to daje możliwość skutecznego prowadzenia biznesu. Niestety codzienny grad informacji i hasłowych półprawd zbiera swoje żniwo również w tej grupie społecznej. Nie inaczej jest w przypadku ochrony środowiska. Obszar ten, jak żaden inny, jest przesiąknięty stereotypami i półprawdami.  Postanowiłem więc rzucić nieco światła na półprawdy i mity na temat ochrony środowiska, psujące nam rzeczywisty obraz – a często i biznes, który prowadzimy. Analizie poddałem trzy najczęściej występujące mity dotyczące ochrony środowiska krążące w opinii społecznej.

 

MIT 1:

EKOLOG TO…

Osoba występująca samodzielnie lub częściej w ramach organizacji społecznej,  zainteresowana i czynnie działająca (manifestacje, przykuwanie się do drzew, krzykliwe wypowiedzi w mediach),  w obronie wybranych przez siebie stanowisk przyrodniczych. Tego typu ludzie są pseudoekologami lub często ekoterrorystami,  często też utrzymują się z wymuszeń lub zaniechania działalności innych. Uwielbiają wstrzymywać inwestycje.

PRAWDA:

EKOLOG TO…

Osoba o wykształceniu specjalistycznym w zakresie ochrony środowiska, ochrony przyrody i pokrewnym. Działająca zazwyczaj w cieniu inwestycji. Umożliwiająca sprawne prowadzenie prac (np. budowy dróg, gazociągów itp.) poprzez zgodne z prawem postępowanie ze stanowiskami i obszarami chronionymi tak aby prace nie wpływały negatywnie na środowisko lub ich zakres negatywnego oddziaływania  był minimalizowany.

 

MIT 2:

ŻABA LUB „ŻUCZEK” MOGĄ ZATRZYMAĆ BUDOWĘ DROGI.

Tego typu sytuację zdarzają się tylko w przypadku braku profesjonalnego nadzoru przyrodniczego nad inwestycją i równoczesnym działaniu pseudoekologów.

PRAWDA:

ŻABA LUB „ŻUCZEK” MOGĄ ZATRZYMAĆ BUDOWĘ DROGI.

W przypadku występowania gatunku lub siedliska chronionego, specjalista nadzoru przyrodniczego uzyskuje pozwolenia na zniszczenie lub przeniesienie gatunku lub stanowiska. Proponuje środki zaradcze np. ogrodzenia na czas inwestycji, budowę przejść dla migrującego gatunku, kompensację przyrodniczą (tzw. zadośćuczynienie dla przyrody poprzez stworzenie dogodnych warunków w innej lokalizacji). Wszystko to aby budowa bez zbędnych przestojów mogła zostać skończona.

 

MIT 3:

OCHRONA ŚRODOWISKA DOTYCZY LASÓW I JEZIOR, ALE NIE MOJEJ FIRMY.

Jest to często panujące wśród przedsiębiorców przekonanie. „…przecież ja nie wyrzucam śmieci do lasu, nie wylewam ścieków do rowu, więc nie mam wpływu na środowisko”.

PRAWDA:

OCHRONA ŚRODOWISKA DOTYCZY LASÓW I JEZIOR, ALE NIE MOJEJ FIRMY.

Nasze oddziaływanie na środowisko, jako przedsiębiorstw to nie tylko „śmieci i ścieki”. Polskie prawodawstwo zdefiniowało wiele aspektów, w których interakcja na linii firma-środowisko występuje. Są to min. Emisja- (wystarczy w firmie piec lub samochód), Sprzęt, Odpady, Odpady niebezpieczne, Opłaty produktowe, Woda i ścieki, Sprzedaż produktów w opakowaniach, Opłaty za korzystanie ze środowiska i wiele innych. Niestety wraz z rozrostem ilości ustaw i przepisów nie idzie w parze ŻADNA kampania informacyjna dla firm ze strony miłościwie nami rządzących. O wszystkich obowiązkach i wysokich karach dowiadujemy się zazwyczaj kiedy naszą firmę odwiedzą Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, żeby w konsekwencji załatać dziurę budżetową nałożonymi karami.

Co zatem powinien zrobić przedsiębiorca żeby nie dać się zwieść mitom i nie być „zielonym” w kwestiach ochrony środowiska?  To co robią zazwyczaj skuteczni i mądrzy przedsiębiorcy. Najpierw zebrać i przeanalizować dane, a dopiero później wyrabiać pogląd i podejmować działanie.

 

Napisane przez Piotr Pilecki